Chwila z książkę Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia

Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia

Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia to trzecia z pięciu części sagi o wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Wkraczamy w świat rzeczywisty połączony z baśniowymi elementami, dzięki czemu możemy poczuć średniowieczny klimat. Krąg naszych bohaterów nieoczekiwanie się powiększa, a wszystko na ratunek Ciri. Geralt po raz kolejny musi zmierzyć się z niebezpieczeństwami stającymi na jego drodze.

Przyjaźń albo powstaje w wyniku długotrwałego procesu, albo jest spontaniczna

Po ostatnich potyczkach na zjeździe magów, Geralt wraca do zdrowia i wraz ze swoim przyjacielem Jaskrem wyruszają w pogoń na ratunek Ciri. Po drodze dochodzi do walk, gdzie pomaga im łuczniczka Milva. Zostali osaczeni przez wojska verdeńskie i nilfgaardzie, które nadal prowadzą zacięte bitwy, zmuszeni zostali zboczyć z trasy i kryć się po lasach. Spotykają wampira, który okazuje się uzdrowicielem i swoją gościnnością obdarowuje trójkę podróżników schronieniem i pomocą w odnalezieniu Ciri. Wyruszając dalej stają w obronie bezbronnej dziewczynki, którą ludy oskarżają o czary przez swoją niepełnosprawność. Muszą przejść próbę ognia, która kończy się pozytywnie dla grupy Wiedźmina.

Taki sam cel przed tobą, jak i przed nam: przeżyć i żyć dalej

W tym samym czasie Ciri, która podróżuje z grupą Szczurów, którzy są zbójami. W dziewczynce budzą się jej najgorsze instynkty nad którymi nie może zapanować. Yennefer zdaje sobie sprawę z tego, że zamiast pomóc dziewczynce uporać się z magicznymi zdolnościami tylko jej zaszkodziła. Do wiedźmińskiej kampanii dołączają kolejne osoby, które chcą odnaleźć Lwiątko z Cintry, w tym celu udają się do druidów. Tam otrzymuje miecz sihil, który z pewnością posłuży mu do dalszych walk. Krocząc dalej znowu trafiają na bitwę tym razem Nilfgaardczyków z liryjskimi partyzantami. Postanawiają dołączyć się do walk, co w konsekwencji sprawia, że Wiedźmin zostaje pasowany na rycerza- Geralta z Rivii.

W tej części jesteśmy świadkami, jak wykreowane kobiety otoczone są aurą kultu. Są one dobre, opiekuńcze, odważne i niosą pomoc jeśli tylko trzeba.Stają się tak samo zdeterminowane do działania, jak mężczyźni. Sapkowski wplata tu legendy o wampirach, które obala i są sprzeczne z wierzeniami ludowymi. Wampir niesie pomoc, staje się gościnny i nie pije krwi. Wiedźmin nie zalicza go do potworów, widzi w nim ludzkie cechy. Geralt w końcu czuje, że nie jest sam, a wizja człowieczeństwa i akceptacji napawa go optymizmem. Wiedźmińska kampania dała mu nadzieje, że stanie się postrzegany, jako człowiek, a nie jako narzędzie do walki z potworami.  Andrzej Sapkowski po raz kolejny udowodnił, że warto sięgać po jego książki, które są fenomenem.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com
>>>
Chwila z książkę Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia

Andrzej Sapkowski “Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia”, czyli Geralt znowu w drodze

Jestem ogromną fanką twórczości Andrzeja Sapkowskiego, a seria o przygodach Wiedźmina Geralta z Rivii jest mi szczególnie bliska. W ostatnim czasie sięgnęłam po raz kolejny po “Wiedźmin. Tom 5. Chrzest ognia” (https://www.taniaksiazka.pl/wiedzmin-tom-5-chrzest-ognia-andrzej-sapkowski-p-508351.html) i po raz kolejny dałam się porwać tej książce bez reszty, Sama dokładnie nie wiem, kiedy i jak, upłynął mi czas na czytaniu. Wiedźmin zawsze wciąga, a potem długo nie daje o sobie zapomnieć. To seria, którą można czytać wielokrotnie i nigdy nie tylko się nie znudzi, a często także za każdym razem pozwala w treści odkryć coś nowego. Wiedźmińska seria to prawdziwa klasyka i myślę, że każdy powinien się z nią zapoznać. Spodoba się ona nie tylko prawdziwym fanom fantasy, ale po prostu każdemu, kto lubi dobrą literaturę.

Co tym razem nawywija Geralt?

“Chrzest ognia” to piąty tom serii przygód o Wiedźminie. Jest to, moim zdaniem, jedna z przyjemniejszych części tej sagi. Autor daje tutaj czytelnikom chwilę wytchnienia, pozwala poznać i polubić bohaterów, jest to taka cisza przed burzą, która następuje w dalszych tomach. W tej części sagi, na pierwszy plan wysuwa się Geralt, co mnie niezmiernie ucieszyło, gdyż ostatnio było go trochę za mało. Nasz bohater rusza w drogę ze swoją bardzo barwną kompanią: Jaskrem, Milvą, Regisem i krasnoludami. Oczywiście, są w książce także inne wątki. Mamy okazję poznawać dalsze losy Cirii czy też widzimy, jak powstaje nowa organizacja czarodziejek, tzw. Loży. Jednak to Geralt i jego kompania gra tutaj główne skrzypce i na ich przygodach skupia się przede wszystkim Andrzej Sapkowski. Dokąd dotrze Geralt? Jakie przygody staną na jego drodze? Nie chcę zdradzać dalszej fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po tę powieść. Warto.

Czasem warto zwolnić

Andrzej Sapkowski postawił w piątym tomie serii na spokój. Akcja nie toczy się zbyt szybko, nie ma zbyt wielu zwrotów akcji. Można powiedzieć, że jest to książka drogi. Nie ma potworów czy walki. Na pierwszy plan wysuwają się relacje międzyludzkie czy kwestie moralne i polityczne, które są dość skomplikowane i czasem można się w nich zagubić. Jest to tom różniący się od pozostałych, ale czasem potrzeba pewnego rodzaju odpoczynku czy stonowania. Pozwala to nabrać dystansu, który jest bardzo ważny, aby mnogość wątków nie zanudziła. Bohaterowie, jak zawsze w książkach tego autora, są niezwykle barwni i charakterni, wykreowani są dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Świadczy to o kunszcie i dobrym warsztacie literackim pisarza. Warto również wspomnieć, że zakończenie tego tomu jawi się nam bardzo zaskakująco, co sprawia, że już nie mogę się doczekać, jak sięgnę po kolejny tom.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com
>>>